sprawy sądowe o WIBOR
Sprawy o WIBOR

Sąd Okręgowy w Suwałkach, sygn. akt I C 600/23, wyrok z dnia 23.10.2025 r., przeciwko: informacja niejawna

Wyrokiem z 23 października 2025 r. w sprawie I C 600/23 Sąd Okręgowy w Suwałkach ustalił, że między powodami a pozwanym bankiem nie istnieje stosunek prawny wynikający z umowy kredytu hipotecznego zawartej 20 grudnia 2021 r., ponieważ umowa jest nieważna w całości. Sąd zasądził ponadto na rzecz powodów 30.811,42 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 9 kwietnia 2025 r. do dnia zapłaty oraz 22.664 zł tytułem kosztów procesu z odsetkami od dnia uprawomocnienia się orzeczenia.

To rozstrzygnięcie zasługuje na uwagę przede wszystkim z uwagi na sposób ujęcia problemu przez sąd. Z oficjalnej tezy wyroku wynika bowiem, że kontrola abuzywności postanowienia umownego dotyczącego zmiennego oprocentowania powinna być prowadzona całościowo, a więc z uwzględnieniem wszystkich składników tego postanowienia, obowiązku informacyjnego przedsiębiorcy oraz okoliczności towarzyszących zawarciu umowy.

Jaki był zakres sprawy i czego dotyczyło powództwo

Sprawa nie ograniczała się do abstrakcyjnej oceny samego mechanizmu oprocentowania. Z sentencji wynika, że postępowanie toczyło się z powództwa kredytobiorców o ustalenie i zapłatę, a więc obejmowało zarówno ocenę dalszego bytu stosunku prawnego, jak i wynikające z niej skutki majątkowe między stronami.

Taka konstrukcja powództwa ma znaczenie dla odczytania całego rozstrzygnięcia. Sąd nie odpowiadał wyłącznie na pytanie, czy określone postanowienie umowne jest wadliwe, lecz także czy stwierdzona wadliwość uzasadnia ustalenie nieważności umowy w całości oraz rozliczenie roszczeń pieniężnych wynikających z tego ustalenia.

Na etapie publikacji należy zarazem zaznaczyć, że wyrok jest nieprawomocny, co ma znaczenie dla oceny jego aktualnej roli w sporach dotyczących kredytów opartych na WIBOR.

Co dokładnie rozstrzygnął sąd

Treść sentencji pozwala uporządkować rozstrzygnięcie w trzech punktach:

  • sąd ustalił nieistnienie stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu hipotecznego z 20 grudnia 2021 r. z powodu nieważności umowy w całości;
  • zasądził od pozwanego na rzecz powodów 30.811,42 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 9 kwietnia 2025 r. do dnia zapłaty;
  • zasądził od pozwanego na rzecz powodów 22.664 zł tytułem zwrotu kosztów procesu z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

Już sam sposób sformułowania sentencji pokazuje, że sąd nie poprzestał na częściowej korekcie relacji między stronami. Rozstrzygnięcie dotyczyło zarówno samego bytu stosunku prawnego, jak i wynikających z tego skutków majątkowych.

Jak należy odczytywać tezę tego wyroku

Opublikowana przy sprawie teza wskazuje, że kontrola abuzywności postanowienia dotyczącego zmiennego oprocentowania ma obejmować cały mechanizm umowny, a nie tylko wybrany fragment odwołujący się do wskaźnika referencyjnego. Przedmiotem oceny pozostaje więc jednocześnie treść klauzuli, sposób powiązania jej elementów oraz to, czy konsument przed zawarciem umowy otrzymał informacje pozwalające mu zrozumieć skutki ekonomiczne związania się takim warunkiem.

W tym właśnie sensie kontrola, o której mowa w tezie, nie ma charakteru wyłącznie językowego ani technicznego. Sąd powiązał ją z art. 385(1) k.c., klauzulą dobrych obyczajów oraz z obowiązkiem informacyjnym przedsiębiorcy wykonanym na etapie zawierania umowy.

Znaczenie obowiązku informacyjnego w tej sprawie

Z tezy wyroku wynika, że obowiązek informacyjny może zostać uznany za spełniony tylko wtedy, gdy został wykonany w odniesieniu do konkretnej umowy oraz przed podjęciem przez konsumenta decyzji o związaniu się postanowieniem umownym. Taki sposób sformułowania ma znaczenie praktyczne, ponieważ wyklucza traktowanie obowiązku informacyjnego jako czysto formalnego dodatku do procesu zawierania umowy.

Nie chodzi więc o samo przekazanie ogólnych informacji o zmiennym oprocentowaniu ani o podpisanie wzorca dokumentów. Istotne jest to, czy konsument przed zawarciem konkretnej umowy otrzymał informacje pozwalające mu zrozumieć mechanizm oprocentowania i ocenić skutki związania się takim warunkiem.

Na tym tle widać, że sąd nie rozdzielił dwóch płaszczyzn analizy. Treść postanowienia umownego i wykonanie obowiązku informacyjnego zostały potraktowane łącznie. Taka konstrukcja rozumowania prowadzi do oceny, czy konsument rzeczywiście mógł świadomie podjąć decyzję o przyjęciu mechanizmu zmiennego oprocentowania przewidzianego w umowie.

Jak sąd przeszedł od oceny klauzuli do oceny całej umowy

Tok rozumowania sądu można ująć dwuetapowo. Najpierw ocenione zostało samo postanowienie dotyczące zmiennego oprocentowania oraz sposób wykonania obowiązków informacyjnych wobec konsumenta. Dopiero w dalszej kolejności sąd przeszedł do pytania, czy po stwierdzeniu wadliwości tego mechanizmu umowa może nadal obowiązywać.

Właśnie na tym drugim etapie zapadł wniosek o nieważności umowy w całości. Oznacza to, że dla rozstrzygnięcia nie wystarczała sama krytyczna ocena klauzuli oprocentowania, lecz konieczna była również odpowiedź na pytanie, czy po zakwestionowaniu tego mechanizmu możliwe jest dalsze utrzymanie stosunku prawnego.

Dlaczego skutek dotyczył całej umowy

W sprawie I C 600/23 sąd nie ograniczył się do stwierdzenia, że określony element umowy powinien zostać pominięty przy jej da