sprawy sądowe o WIBOR
Sprawy o WIBOR

Sąd Okręgowy w Suwałkach, sygn. akt I C 217/24, wyrok z dnia 04.10.2024 r., przeciwko: (…) Bank S.A. w W.

Sprawa o sygn. I C 217/24 ma odmienny punkt wyjścia niż wiele publikowanych omówień sporów dotyczących WIBOR. Nie była to sprawa, w której kredytobiorca od początku dochodził ustalenia nieważności umowy albo zwrotu świadczeń. Postępowanie zostało wszczęte przez bank, który po wypowiedzeniu umowy kredytu dochodził od pozwanej kwoty 140.397,72 zł. Sąd Okręgowy w Suwałkach tego powództwa nie uwzględnił.

W oficjalnie opublikowanym tekście orzeczenia bank został zanonimizowany, natomiast sama konstrukcja rozstrzygnięcia i uzasadnienia jest dostępna w źródłach urzędowych. To właśnie z uzasadnienia wynika, że sąd przyjął abuzywność klauzuli zmiennego oprocentowania odwołującej się do WIBOR 3M, wyeliminował ją z umowy, a następnie ocenił, czy przy takim założeniu bank miał podstawy do wypowiedzenia kredytu i dochodzenia całej należności.

Najkrócej o rozstrzygnięciu

Sedno sprawy można ująć w kilku punktach:

  • bank udzielił pozwanej w dniu 20 lipca 2020 r. kredytu konsolidacyjnego w kwocie 134.483,52 zł, spłacanego w 144 równych ratach, z oprocentowaniem stanowiącym sumę WIBOR 3M i marży 6,94 p.p.; na dzień zawarcia umowy oprocentowanie wynosiło 7,19%;
  • bank dochodził w procesie 140.397,72 zł, w tym przede wszystkim kapitału oraz odsetek umownych i odsetek od zadłużenia przeterminowanego;
  • sąd uznał, że przy zawieraniu umowy kredytobiorczyni nie została należycie poinformowana, czym jest WIBOR 3M, kto go ustala, według jakich zasad jest wyznaczany oraz gdzie można znaleźć informacje o tym mechanizmie;
  • skutek abuzywności sąd powiązał z eliminacją całej klauzuli zmiennego oprocentowania, a nie tylko samego elementu WIBOR;
  • po usunięciu tej klauzuli sąd przyjął, że pozwana pozostaje zobowiązana do zwrotu wyłącznie kapitału;
  • według wyliczeń sądu, na dzień wypowiedzenia kredytu pozwana wpłaciła już 45.260,82 zł, podczas gdy przy rozliczeniu ograniczonym do kapitału powinna była uiścić 36.422,49 zł, a więc nie pozostawała w zadłużeniu przeterminowanym;
  • w konsekwencji sąd uznał wypowiedzenie za bezskuteczne i oddalił powództwo banku.

Punkt wyjścia sprawy miał znaczenie procesowe

W tej sprawie szczególnie istotne było to, że bank dochodził całej należności po postawieniu kredytu w stan wymagalności. Z uzasadnienia wynika, że wcześniej został wydany nakaz zapłaty, jednak po wniesieniu sprzeciwu przez pozwaną sąd musiał zbadać, czy wypowiedzenie umowy było skuteczne i czy rzeczywiście istniały podstawy do żądania całej kwoty objętej pozwem.

Pozwana początkowo kwestionowała roszczenie ponad określoną część, a następnie doprecyzowała stanowisko, wskazując, że po wyeliminowaniu abuzywnych postanowień powinna zwrócić jedynie kapitał kredytu. Oprócz klauzuli oprocentowania podniosła również zarzuty dotyczące prowizji, jednak sąd ostatecznie odmiennie ocenił te dwa elementy umowy.

Co sąd uznał za niewystarczające po stronie banku

Uzasadnienie pokazuje, że dla sądu nie wystarczyło samo poinformowanie o tym, że oprocentowanie jest zmienne. Zasadnicze znaczenie przypisano zakresowi i jakości informacji przekazanych konsumentowi przed zawarciem umowy. W tej części uzasadnienia sąd ustalił, że brakowało danych pozwalających realnie zrozumieć mechanizm WIBOR.

Sąd wskazał w szczególności na brak informacji o następujących kwestiach:

  • czym jest stawka referencyjna WIBOR 3M;
  • kto tę stawkę ustala;
  • na jakich zasadach jest ona wyznaczana;
  • gdzie kredytobiorca może znaleźć informacje pozwalające zrozumieć ten mechanizm;
  • w jaki sposób te informacje przekładają się na ekonomiczne skutki klauzuli oprocentowania dla konkretnej umowy.

Jedynym dokumentem dotyczącym ryzyka zmiennej stopy było oświadczenie o ryzyku wraz z symulacją wzrostu rat przy wzroście WIBOR 3M do 3%, 5% i 10%. Sąd nie uznał tego za wystarczające, ponieważ sama prezentacja wariantów wysokości rat nie zastępuje wyjaśnienia, jak działa wskaźnik, do którego umowa odsyła.

Jak sąd zbudował ocenę abuzywności

W części prawnej sąd odwołał się do standardu ochrony konsumenta wynikającego z art. 385¹ k.c. oraz do orzecznictwa TSUE dotyczącego wymogu przejrzystości warunków umownych. W uzasadnieniu przywołano między innymi wyrok TSUE z 13 lipca 2023 r. w sprawie C-265/22, akcentując, że konsument powinien otrzymać informacje wystarczające do podjęcia rozważnej i świadomej decyzji kontraktowej.

Sąd nie poprzestał przy tym na stwierdzeniu, że WIBOR jest wskaźnikiem publicznie funkcjonującym. Zwrócił uwagę, że przejrzystość nie oznacza jedynie znajomości nazwy wskaźnika albo możliwości odczytania jego wartości, lecz także możliwość zrozumienia sposobu jego działania i oszacowania potencjalnie istotnych konsekwencji ekonomicznych dla zobowiązań kredytobiorcy.

W uzasadnieniu pojawia się również odwołanie do preambuły rozporządzenia BMR. Sąd wykorzystał ten kontekst