Sąd Okręgowy w Szczecinie, sygn. akt I C 4293/23, wyrok z dnia 16.02.2026 r., przeciwko: (…) Bank (…) Spółka Akcyjna w U.
Sprawa I C 4293/23 nie mieści się w prostym schemacie sporu o samą klauzulę WIBOR. Umowa została zawarta 30 lipca 2007 r. jako kredyt mieszkaniowy w złotym polskim na kwotę 274.815,04 zł, oprocentowany według WIBOR 3M powiększonego o marżę banku. Rok później strony podpisały jednak aneks nr 1/2008 z 31 lipca 2008 r., na podstawie którego zadłużenie zostało przewalutowane na CHF, a oprocentowanie oparte od tego momentu na LIBOR 6M. W wyroku z 16 lutego 2026 r. Sąd Okręgowy w Szczecinie ustalił nieważność całej umowy w jej zmienionej postaci i zasądził na rzecz powodów 359.912,36 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie.
To właśnie ta dwuetapowa konstrukcja umowy stanowi o odrębności sprawy. Sąd nie rozpoznawał wyłącznie klasycznego sporu o kredyt złotowy oparty na WIBOR ani wyłącznie sporu o kredyt indeksowany do franka. Oceniał relację między pierwotną umową złotową a późniejszym aneksem przewalutowującym, który zmienił zarówno walutę zadłużenia, jak i sposób oprocentowania.
Najpierw był kredyt złotowy, potem aneks zmieniający jego konstrukcję
Z ustaleń sądu wynika, że powodowie ubiegali się o kredyt na zakup lokalu mieszkalnego, wnosząc o okres kredytowania 360 miesięcy i spłatę w równych ratach kapitałowo-odsetkowych w złotych. Przy zawieraniu pierwotnej umowy przedstawiono im ofertę kredytu budowlanego w polskich złotych oprocentowanego stawką WIBOR 3M, ale nie wyjaśniono mechanizmu tego oprocentowania ani nie przekazano informacji, jak przyjęcie tej stopy wpłynie na wysokość raty. W formularzu ryzyka znalazło się jedynie ogólne oświadczenie, że wzrost WIBOR może spowodować wzrost raty.
Po wzroście stawki WIBOR powodowie wrócili do banku i wtedy zaproponowano im podpisanie aneksu przewalutowującego kredyt na franka szwajcarskiego. W aneksie z 31 lipca 2008 r. bank przyjął kurs kupna 1,9173, ustalił saldo po przewalutowaniu na 142.732,09 CHF, wprowadził oprocentowanie oparte na LIBOR 6M z marżą 1,30 p.p. oraz przewidział spłatę w złotych według kursu sprzedaży waluty obowiązującego w banku w chwili spłaty. Bank pobrał też prowizję za przewalutowanie w wysokości 1.427,32 CHF.
Osią rozstrzygnięcia był aneks walutowy, nie sama pierwotna klauzula WIBOR
Rozumowanie sądu koncentrowało się przede wszystkim na aneksie z 2008 r. i wprowadzonym nim mechanizmie walutowym. Sąd przyjął, że przy oferowaniu aneksu bank nie wykonał wymaganego standardu informacyjnego:
- nie wyjaśnił w sposób pozwalający na świadomą decyzję, jakie znaczenie dla wysokości zadłużenia będzie miał wzrost kursu franka,
- nie przedstawił prognoz wzrostu zobowiązania,
- nie pokazał nieograniczonego charakteru ryzyka kursowego,
- nie dostarczył danych pozwalających ocenić, czy po zmianie umowa będzie dla powodów rzeczywiście korzystna.
Sąd uznał przy tym, że sam fakt podpisania oświadczeń o ryzyku nie zastępuje rzetelnego wykonania obowiązku informacyjnego. W uzasadnieniu zaakcentowano, że konsument powinien móc zrozumieć warunek walutowy nie tylko formalnie, ale także z perspektywy jego realnych skutków ekonomicznych dla własnych zobowiązań. W tej sprawie ten standard nie został zachowany.
Aneks walutowy jako element współkształtujący całą umowę
Istotne znaczenie ma to, że powodowie sformułowali roszczenie główne o ustalenie nieważności całej umowy, a roszczenie dotyczące samego aneksu miało charakter ewentualny. Sąd przyjął, że z natury aneksu wynika jego ścisłe zespolenie z umową główną: od chwili zawarcia aneksu umowę należy odczytywać jako całość, obejmującą zarówno niezmienione postanowienia pierwotne, jak i treść zmodyfikowaną przez aneks. Sąd wskazał, że aneks nie miał samodzielnej, pełnej treści, lecz współkształtował tekst jednolity zobowiązania.
Na tym tle sąd stwierdził, że po usunięciu mechanizmu przeliczeniowego nie byłoby możliwe dalsze wykonywanie umowy. Skoro aneks wprowadzał przeliczenie świadczeń na walutę obcą, a następnie ich spłatę w złotych według kursów banku, to wyeliminowanie tego mechanizmu usuwało podstawę dalszego rozliczania stron. Właśnie dlatego sąd nie zatrzymał się na ocenie abuzywności poszczególnych postanowień, lecz przeszedł do wniosku o nieważności całej umowy kredytu zmienionej aneksem nr 1/2008.
Jak sąd odniósł się do pierwotnej klauzuli WIBOR
Sprawa jest szczególnie interesująca także dlatego, że sąd nie pominął całkowicie pierwotnej klauzuli oprocentowania opartej na WIBOR. W końcowej części uzasadnienia zaznaczył, że postanowienia dotyczące zmiennego oprocentowania mogłyby zostać uznane za abuzywne także w pierwotnej umowie złotowej, ponieważ powodowie nie zostali należycie poinformowani ani o istocie stawki WIBOR 3M, ani o skutkach zmiennego oprocentowania. Sąd odwołał się przy tym do standardu informacyjnego wynikającego z wyroku TSUE z 12 lutego 2026 r. w sprawie C-471/24.
Jednocześnie sąd wyraźnie wskazał, że pełne rozważania w tym zakresie były zbędne, ponieważ o uwzględnieniu powództwa przesądzały już argumenty odnoszące się do aneksu walutowego i skutków jego abuzywności dla całej umowy. Innymi słowy: w tej sprawie klauzula WIBOR została oceniona jako istotne tło sporu, ale nie ona była bezpośrednią podstawą końcowego rozstrzygnięcia.
Skutki majątkowe wyroku
W punkcie drugim sentencji sąd zasądził od pozwanego banku łącznie na rzecz powodów 359.912,36 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie:
- od kwoty 357.279,91 zł od 18 września 2023 r. do dnia zapłaty,
- od kwoty 2.632,45 zł od 27 września 2025 r. do dnia zapłaty.
W punkcie trzecim sąd ustalił, że koszty postępowania w całości ponosi pozwany, pozostawiając ich szczegółowe wyliczenie referendarzowi sądowemu. W uzasadnieniu wyjaśniono, że przy nieważności umowy podstawą rozliczenia jest konstrukcja świadczenia nienależnego z

