kredyt w walucie euro
Doradca kredytowy Kredyty walutowe

Nadpłata kredytu w euro może zmniejszyć saldo zadłużenia i ograniczyć koszt odsetek, a w zależności od dyspozycji kredytobiorcy oraz zasad banku – obniżyć ratę albo skrócić okres spłaty. Przy kredycie walutowym decyzja nie sprowadza się jednak do prostego pytania, czy lepiej trzymać oszczędności, czy przeznaczyć je na bank. Trzeba uwzględnić walutę oszczędności, kurs euro, oprocentowanie kredytu, zasady wcześniejszej spłaty i bezpieczeństwo finansowe kredytobiorcy.

Najczęściej problem dotyczy konsumenckich kredytów hipotecznych i mieszkaniowych powiązanych z euro. Przy kredytach firmowych, nietypowych umowach albo starszych kontraktach zasady nadpłaty, opłaty i sposób rozliczenia mogą wymagać osobnej oceny.

Inaczej wygląda sytuacja osoby, która ma dochody lub oszczędności w euro, a inaczej osoby, która zarabia w złotych i musi dopiero kupić walutę na nadpłatę. Inaczej liczy się nadpłatę, gdy celem jest obniżenie raty, a inaczej wtedy, gdy kredytobiorca chce szybciej zakończyć umowę. Z tego powodu przed złożeniem dyspozycji w banku trzeba sprawdzić kilka elementów, które realnie wpływają na opłacalność całej decyzji.

Nadpłata kredytu w euro nie zawsze oznacza tę samą decyzję

Ten sam przelew do banku może mieć różne skutki. Kredytobiorca może zmniejszyć saldo kredytu, obniżyć przyszłe odsetki, skrócić okres spłaty albo obniżyć miesięczną ratę. Ostateczny efekt zależy od umowy, zasad banku i dyspozycji złożonej przy nadpłacie.

Przy kredycie w euro dochodzi jeszcze jeden element: waluta, w której kredytobiorca posiada pieniądze na nadpłatę. Jeżeli środki są już w euro, decyzja dotyczy głównie tego, czy przeznaczyć je na zmniejszenie zadłużenia. Jeżeli środki są w złotych, trzeba najpierw kupić euro. Wtedy liczą się kurs wymiany, spread oraz moment dokonania transakcji.

Przy kredycie w euro trzeba więc ocenić jednocześnie sam kredyt oraz koszt ewentualnej wymiany waluty.

Scenariusz pierwszy: masz środki w euro i chcesz zmniejszyć saldo kredytu

Najprostsza sytuacja występuje wtedy, gdy kredytobiorca ma oszczędności w euro. Nie musi kupować waluty specjalnie na nadpłatę, więc odpada problem wyboru kursu wymiany i spreadu przy zakupie euro.

W takim scenariuszu główne pytanie brzmi: czy przeznaczenie części środków w euro na zmniejszenie salda kredytu jest lepsze niż pozostawienie ich jako rezerwy finansowej. Nadpłata obniża kapitał, od którego naliczane są odsetki. Może więc zmniejszyć przyszły koszt kredytu, szczególnie gdy oprocentowanie jest odczuwalne dla budżetu domowego.

Nie należy jednak patrzeć tylko na sam kredyt. Pieniądze wpłacone do banku przestają być dostępne na bieżące potrzeby, dlatego nawet przy oszczędnościach w euro trzeba zostawić rezerwę finansową.

Scenariusz drugi: zarabiasz w złotych i musisz kupić euro na nadpłatę

Inaczej wygląda sytuacja osoby, która ma oszczędności w złotych. Nadpłata kredytu w euro wymaga wtedy zakupu waluty. To oznacza, że do analizy dochodzi kurs wymiany.

Jeżeli kurs euro jest wysoki albo bank stosuje niekorzystny spread, część korzyści z nadpłaty może zostać ograniczona przez koszt zakupu waluty. Nie chodzi o przewidywanie przyszłego kursu, bo tego nie da się zrobić z pewnością. Chodzi o proste porównanie: ile złotych trzeba wydać, aby kupić euro na nadpłatę, i jaką korzyść daje zmniejszenie salda kredytu.

Przykład jest prosty. Przy nadpłacie 5 000 euro osoba, która ma środki w euro, wpłaca do banku dokładnie tę kwotę. Osoba posiadająca oszczędności w złotych musi najpierw kupić 5 000 euro, więc realny koszt decyzji zależy od kursu wymiany i ewentualnego spreadu. Sama kwota nadpłaty nie pokazuje jeszcze pełnego kosztu po stronie kredytobiorcy.

Przed nadpłatą trzeba też sprawdzić, czy bank przyjmie spłatę bezpośrednio w euro, czy zastosuje własny kurs przeliczeniowy. Przy umowie o kredyt hipoteczny w walucie obcej konsument może spłacać raty kapitałowo-odsetkowe bezpośrednio w tej walucie, a przepis ten stosuje się odpowiednio do wcześniejszej spłaty całości albo części kredytu.

Jeżeli kredytobiorca sam kupuje euro poza bankiem i wpłaca je na rachunek do spłaty, powinien porównać koszt zakupu waluty z kursem stosowanym przez bank oraz upewnić się, że nadpłata zostanie zaksięgowana jako wcześniejsza spłata kapitału.

Dla osoby zarabiającej w złotych nadpłata może być rozsądna, ale wymaga policzenia całego ruchu: zakupu euro, kosztu przewalutowania, ewentualnej opłaty za wcześniejszą spłatę i efektu w harmonogramie.

Scenariusz trzeci: chcesz obniżyć ratę i poprawić miesięczny budżet

Część kredytobiorców nadpłaca kredyt po to, aby zmniejszyć miesięczną ratę. W takim wariancie nadpłata może odciążyć bieżący budżet. To szczególnie istotne wtedy, gdy rata wzrosła po zmianie oprocentowania albo gdy domowe wydatki stały się wyższe niż w chwili zawierania umowy.

Obniżenie raty daje większy komfort co miesiąc, ale nie zawsze oznacza największą możliwą oszczędność odsetkową. Jeśli okres kredytowania zostaje bez zmian, bank rozkłada niższe saldo na pozostały czas spłaty. Rata spada, ale kredyt trwa nadal przez pierwotnie ustalony okres.

Taki wariant może odpowiadać osobom, które chcą przede wszystkim zmniejszyć miesięczne obciążenie. Jeżeli celem jest oddech w budżecie domowym, obniżenie raty może być ważniejsze niż maksymalne skrócenie kredytu. Trzeba jednak sprawdzić, czy bank automatycznie obniży ratę po nadpłacie, czy wymaga osobnej dyspozycji.

Scenariusz czwarty: chcesz skrócić okres spłaty i szybciej zakończyć kredyt

Drugi wariant to nadpłata ze skróceniem okresu spłaty. W wielu sytuacjach może ona mocniej ograniczyć całkowity koszt odsetek niż samo obniżenie raty, ponieważ kredy